19 lut 2011

Z cyklu tajemnice tego świata: karty SD

Udało mi się dzisiaj dowiedzieć, czemu karty pamięci Kingstona są tak dobrze wspierane. Otóż producent udostępnia ich specyfikację na swojej stronie za darmo wbrew oficjalnej organizacji (zwanej szumnie SD Association) pobierającej za świadczenie uprzejmości dostępu do dokumentacji drobne 1000 USD rocznie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz